mylene / kolejna Belgijska marka, która zagościła w moim domu

Trochę zeszło mi napisanie postu o kosmetykach mylene, aż wstyd się przyznać, ponieważ w między czasie firma zdążyła zmienić szatę graficzną kosmetyków, a że u mnie trochę ich zalega i czeka w kolejce do testowania czy też napisania postu to później wychodzą takie kwiatki. No ale cóż to tylko opakowanie, a składy pozostają nadal takie […]

Czytaj dalej