Letnia sukienka / New LOOK

 

Choć lato oficjalnie zacznie się dopiero w czerwcu to już teraz możemy cieszyć się ciepłą piękną pogoda, która pozwala na noszenie już typowo letnich ubrań. Dzisiaj wkracza temat już od dawna nie poruszany, a mianowicie dotyczący szycia. Ostatni post z moim własnym uszytkiem miał miejsce o ile się nie mylę w lutym… Co wcale nie oznacza, że od lutego aż do teraz nic nie szyłam. Oj uszyłam i to wiele tylko nie zawsze jest czas na to, aby tym podzielić się z Wami. Bo jak wiadomo wszystko wymaga czasu… z którym to jest lepiej lub gorzej, czasem chciałoby się, aby doba była dłuższa, a i przy okazji, aby energii też było znacznie więcej hehe

Ostatnio szycie nabrało jak dla mnie nowego znaczenia. Nie jest to już samo zszywanie przerysowanych wcześniej z magazynów wykrojów i skrupulatnie jak wtedy wydawało mi się wyciętych kawałków materiału.  Tak, pamiętam, jak zachwycałam się każdym jednym uszytkiem, któremu poświęcałam znacznie więcej czasu niż potrzeba. Dążąc do perfekcji i nie znając wtedy jeszcze wszystkich technik szycia, które znam teraz. Zdarzało się ze trzeba było pruć niejednokrotnie dany element i zszyć go od nowa tak aby wszystko miało ręce i nogi.

Perspektywa i sposób postrzegania wszystkiego na nowo zmieniał się wraz z przybywającymi nowymi umiejętnościami. Samo słowo „szycie” odeszło gdzieś do lamusa i zastąpiły je dwa słowa, które brzmią „tworzenie ubrań”.  Od kiedy posiadam wiedze i umiejętności z zakresu malowania wykrojów i konstrukcji odzieży wszystko staje się łatwiejsze co nie oznacza, że życie staje się prostsze. Niestety tak nie jest 😊 Teraz tworzenie nowego ubrania zabiera jeszcze więcej czasu, dlaczego? A dla tego, że najpierw trzeba dana rzecz zaprojektować, namalować tak zwany obrazek, później zrobić rysunek techniczny danego ubrania, namalować wykrój, zrobić odszycie próbne, nanieść ewentualne poprawki i na tym etapie jak już nie ma żadnych wątpliwości i wszystko gra jak w szwajcarskim zegarku można przejść do odszycia docelowego…. 😊 Tak, zgadza się jest dużo więcej pracy, ale samo tworzenie takiego ubrania sprawia dużo więcej przyjemności, bo zdajesz sobie sprawę, że coś jest od samego początku do końca twoje… 😊

Takim uszytkiem jest też moja sukienka, która dzisiaj wam przedstawiam, sam wykrój i proces konstruowania oraz szycia w stu procentach wykonałam sama z czego jestem bardzo dumna. Sama sukienka w sobie jest prosta, uszyta z cienkiej bawełny co ostatnio stało się bardzo modne, zwiewna typowo letnia, ma krój oversizowy, kieszenie, które kocham i urocze falbanki nadające jej dziewczęcości i poniekąd tak zwanej nonszalancji.

img_20200520_0919497252610817470609128.jpg

img_20200520_093208873941503110167236.jpg

img_20200520_0921025189229838604829169.jpg

img_20200520_0921494274134058562769592.jpg

dsc_01312307957859062856210.jpg

img_20200520_091859835799894475004715.jpg

img_20200520_0933066061842991046049220.jpg

Opublikował/a

Kim Jestem...?? "Niepoprawną marzycielką, stale dążącą do realizacji swoich marzeń " Blog, którego Jesteście częścią powstał po to, abym mogła dzielić się z Wami moimi odkryciami w świecie nie tylko mody, ale także urody... Z perspektywy stylistki chciałabym dzielić się z Wami moimi stylizacjami, ale nie tylko tymi kupionymi w sklepie, ale również uszytymi własnoręcznie. Ponieważ swoboda tworzenia od zera daje mi największą satysfakcję...:) Witam w moim małym świecie Arleta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s